Polly po-cket
HomeBlog

Znaczenie normy definiującej nadużycie

Znaczenie normy definiującej nadużycie

Mając na względzie powyższe, Sąd postanowieniem z dnia 20 października 2011 r. na podstawie art. 194 § 1 KPC, wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego A. G., dyrektora oddziału regionalnego (...) S.A. w B., która zgodnie z § 12 pkt 2 Regulaminu Organizacyjnego (...)w B., stanowiącego załącznik do uchwały nr 724/2010 Zarządu Spółki (...) S.A. z 19 października 2010 r. pełniła jednocześnie funkcję redaktora naczelnego - w rozumieniu art. 25 prawa prasowego.

W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji ustalił, że pozwany sprzedał sporną nieruchomość lokalową w Ł. przy ul. (...) przed upływem 5 lat od dnia jego nabycia osobom trzecim, które nie pozostawały wobec pozwanego w stosunku bliskości. W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie działał w ramach celu, który przyświecał udzieleniu mu bonifikaty. Pozwany z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży mieszkania przy ul. (...) w Ł. nie kupił innego lokalu mieszkalnego, ani też nie kupił nieruchomości przeznaczonej na cele mieszkaniowe, ani nie przekazał mieszkania osobie pozostającej w stosunku bliskości z pozwanym.

Na podstawie art. 104 ust. 1a ustawy emerytalnej dla emerytów i rencistów prowadzących pozarolniczą działalność za przychód, o którym mowa w ust. 1, przyjmuje się przychód stanowiący podstawę wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych. W myśl natomiast art. 4 pkt 9 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 205 poz. 1585) za przychód rozumie się przychody w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu: zatrudnienia w ramach stosunku pracy, pracy nakładczej, służby, wykonywania mandatu posła lub senatora, wykonywania pracy w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania, pobierania zasiłku dla bezrobotnych, świadczenia integracyjnego i stypendium wypłacanych bezrobotnym oraz stypendium sportowego, a także z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności oraz umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, jak również z tytułu współpracy przy tej działalności lub współpracy przy wykonywaniu umowy.

Powódka J.T. w dniu 1 sierpnia 1983 roku, jako członek Spółdzielni, otrzymała przydział spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w Ł. przy ul. (...), a znajdującego się w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej im. (...) w Ł. W lokalu tym zamieszkują: powódka, jej mąż, córka A.F. wraz z mężem G.F. i synem P.F.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

W toku postępowania powódka zbyła sporną nieruchomość lokalową na rzecz (...) sp. z o.o. z siedzibą w K.

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2013 r. (I CSK 518/12) wydanego w sprawie, na którą powołują się powodowie w apelacji, został wyrażony pogląd, iż wywodzenie „braku bezprawności działania pozwanych z uwagi na ich subiektywne przekonanie o prawdziwości zarzutu postawionego powodowi nie jest trafne z uwagi na to, że sformułowanie obiektywnie nieprawdziwego zarzutu godzącego w cudze dobra osobiste jest zawsze bezprawne”. Sąd Najwyższy wskazał jednak, iż „przyznanie wydawcy tabloidu co do zasady ochrony prawnej w przypadku naruszenia jego dóbr osobistych nie oznacza automatycznego uwzględnienia dochodzonych roszczeń skoro podlegają one ocenie także z tego punktu widzenia, czy z uwagi na konkretne okoliczności nie zachodzi przypadek nadużycia przez wydawcę przysługującego mu prawa (art. 5 KC)”. Zdaniem Sądu Najwyższego podstawę twierdzenia o wystąpieniu nadużycia prawa podmiotowego stanowić powinna analiza zachowania uprawnionego (czy zajście zostało przez niego sprowokowane, a druga strona formułując określone zarzuty działała w subiektywnym, usprawiedliwionym okolicznościami, przekonaniu, że jest on prawdziwy).

Jak wynika zatem z powyższych motywów zarzut apelacji naruszenia przepisu art. 5 KC jest nietrafny.

Z opinii łącznej wszystkich ww. biegłych lekarzy wynika natomiast, iż takie schorzenia jak zapalenie błony śluzowej żołądka, zapalenie błony śluzowej przełyku, przepuklina rozworu przełykowego przepony, miokardiopatia naczyniopochodna oraz początkowe zmiany zwyrodnieniowe stawu kolanowego prawego należą do schorzeń samoistnych i nie można powiązać ich z rażeniem prądem, a ponadto z tego powodu nie istnieje istotne upośledzenie zdolności do pracy. Natomiast w ocenie neurologicznej i psychiatrycznej u powódki istnieją objawy organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego tj. encefalopatii po porażeniu prądem w dniu 25 lipca 1997 roku, u powódki dominują objawy padaczki ogniskowej skroniowej oraz utrwalone zaburzenia nerwicowe i adaptacyjne. Schorzenia stwierdzone u powódki, w ocenie biegłych, nie wpływają istotnie na funkcjonowanie w życiu prywatnym, powódka nie jest osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji, nie wymaga specjalistycznego prywatnego leczenia nie wymaga wyszukanych metod leczenia, rehabilitacji ani specjalnej diety, natomiast schorzenia mają wpływ na zdolność do pracy.

Niezależnie od powyższego w sprzeciwie od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym strona pozwana nie wnosiła o przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów na okoliczność tego, że zgodnym zamiarem stron i celem umów zawartych przez powoda z obiema spółkami była zmiana wierzyciela, co jest charakterystyczne dla umowy przelewu. Co do twierdzeń o pozorności - pozwana podniosła w sprzeciwie tylko tyle, że miałyby o niej świadczyć takie okoliczności jak charakter prowadzonej przez powodową spółkę działalności oraz treść umów łączących strony. Innych dowodów na zaistnienie wady oświadczenia woli z art. 83 KC strona pozwana w sprzeciwie nie zawnioskowała. Pozorność czynności prawnej jest okolicznością faktyczną i wobec tego podlega ustaleniu na takich samych zasadach jak pozostałe, istotne dla rozstrzygnięcia fakty. Nie ulega wątpliwości, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, które z tego faktu wywodzi skutki prawne (m.in. wyrok SN z 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II UK 334/09).

Powódka (...) spółka z o.o. z siedzibą w B. wniosła o orzeczenie nakazem zapłaty, że pozwani B.S. i J.S. solidarnie zapłacą na rzecz powódki kwotę 572.350,51 zł z weksla wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 21 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania nakazowego w kwocie 14.372 zł w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu.

Z zeznań świadka J. M. wynikało, że w toku negocjacji prowadzonych przez strony przed zawarciem umowy oraz aneksu do umowy problem wierzytelności, której dotyczył spór w niniejszej sprawie był podniesiony - „było mówione, że ta wierzytelność nie istnieje w księgach i że Pan K. bierze to na siebie”.

Mając powyższe na uwadze oraz podzielając argumentację Sądu Okręgowego należało przyjąć, iż przedmiotowe roszczenie nie wykracza poza ramy określone przez art. 5 KC.

a) po stronie powodów opłatę stosunkową o pozwu w kwocie 5 389 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej za postępowanie w I instancji oraz za postępowanie zażaleniowe (3 600 + 1 800 zł), wynikającej z § 6 pkt 6 oraz § 13 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie … (Dz.U. 2013, poz. 461), a nadto opłatę za pełnomocnictwo (17 zł), tj. łącznie kwotę 10 806 zł;

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wskazać także należy, że bierność powoda w tym zakresie znalazła odzwierciedlenie w ocenie chwili, z którą rozpoczął bieg termin przedawnienia przysługującego mu roszczenia. Nie jest przy tym uzasadnione, by te same okoliczności stanowiły podstawę dla przyjęcia dalej idących, negatywnych dla powodów skutków prawnych, z odwołaniem się do art. 362 KC.

Podkreślić przy tym należy, iż powód wytaczając powództwo opozycyjne w oparciu o przepis art. 840 § 1 pkt 2 KPC i żądając w jego ramach pozbawienia powyższego tytułu wykonawczego wykonalności w części dotyczącej zasądzonej w nim na rzecz strony pozwanej całej należności głównej - 82.000 zł, kosztów zastępstwa procesowego - 12.000 zł oraz kosztów nadania klauzuli wykonalności - 200 zł, swoje roszczenie opierał na twierdzeniu, że po powstaniu owego tytułu wykonawczego i w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego doszło do zaspokojenia wierzyciela w tym zakresie i tym samym spełnieniu świadczenia przez dłużnika, które skutkowało wygaśnięciem jego zobowiązania w powyżej wskazanej części. Zasadności owego powództwa i słuszności swoich racji powód upatrywał wprost i jedynie w treści pism strony pozwanej z dnia 13.06.2012 r. i z dnia 18.06.2012 r. skierowanych do organu egzekucyjnego (komornika sądowego) i niego, które informowały o wysokości aktualnego zadłużenia apelującego oraz piśmie komornika prowadzącego egzekucję z dnia 6.07.2012 r. skierowanym do powoda i informującym o innym stanie jego aktualnego zadłużenia. Jednocześnie podkreślić należy, iż już w samym uzasadnieniu pozwu powyższych pism wierzyciela powód nie utożsamiał z oświadczeniem woli pozwanej Gminy stwierdzającym spełnienie przez dłużnika świadczenia w zakresie objętym żądaniem pozwu. Natomiast wskazując na ich treść podkreślał jedynie odmienny sposób zarachowywania przez wierzyciela wpłat otrzymywanych od organu egzekucyjnego. Znamienne pozostaje przy tym również to, że w toku procesu powód żadnych innych wniosków dowodowych, poza dowodami z dokumentów wskazanymi w pozwie, nie zgłaszał a nadto wnosił o oddalenie osobowych wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę pozwaną, kwestionującą w odpowiedzi na pozew zasadność powództwa w całości. Powyżej wskazane okoliczności, gdy zważy się na treść przepisów art. 840 § 1 pkt 2 KPC i art. 843 KPC oraz art. 6 KC w zw. z art. 232 KPC, zdaniem Sądu Apelacyjnego mają kluczowe znaczenie dla oceny zasadności tak zarzutów zawartych w apelacji powoda, jak i samego powództwa.

Sąd Apelacyjny w W. przy rozpoznawaniu apelacji powziął wątpliwość wyrażoną w zagadnieniu prawnym przedstawionym do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

Ustalając stan faktyczny Sąd Okręgowy odmówił wiarygodności zeznaniom pozwanych w tym tylko zakresie, w jakim wskazali oni, że przed zawarciem umowy zamiany, wiedząc o treści art. 68 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zasięgali porad prawników, w tym notariusza sporządzającego umowę i uzyskali informację, że umowa zamiany nie jest zbyciem rzeczy, a tym samym nie jest objęta hipotezą powołanego przepisu. Co do zasady wiedza o tym, że w drodze zamiany dochodzi do zbycia rzeczy należy do podstaw prawa cywilnego. Nie jest więc prawdopodobne, aby odmiennych informacji udzielali pozwanym profesjonaliści. W każdym razie pozwaniu nie przedstawili żadnych wniosków dowodowych, które prowadziłyby do wykazania podanej wyżej okoliczności, a więc ich twierdzenia pozostały gołosłowne.

Spornym miedzy stronami faktem był, czy pozwana pytała pracowników Agencji, czy może zaliczyć do kosztów podatek od towarów i usług, czy też nie. Pozwana podnosiła, iż uzyskała odpowiedź twierdzącą, pracownicy powódki zaprzeczali natomiast, aby rozmawiali z pozwaną lub jej synową na temat podatku. Wyjaśnienie tej kwestii nie miało jednak znaczącego wpływu na wynik sprawy.

Wyrok z dnia 9 marca 2012 r. został w całości zaskarżony przez powódkę apelacją, która zarzuca:

Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny oddalił obie apelacje.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815 § 1 KPC).

- Artykuł z 23 kwietnia 2009 r.;

Pozwany zaprzeczył twierdzeniu aby w dniu 19 sierpnia 2008 roku zawarł z powodem jakąkolwiek umowę. Powoda zatem obciążał przede wszystkim dowód zawarcia w dniu 19 sierpnia 2008 roku umowy, na którą się powołał, tj. umowy na podstawie której pozwany byłby zobowiązany do świadczenia wynagrodzenia na jego rzecz. Dalszą zaś kwestią jest wykładnia tej umowy.

1) uwzględnieniu zarzutu przedawnienia, chociaż nie został on zgłoszony przez pozwanego w sposób prawidłowy;

Strona pozwana wniosła odpowiedź na apelację, żądając jej oddalenia w całości i zasądzenia kosztów postępowania.

W ocenie skarżącego, Sąd meriti wydając zaskarżony wyrok dopuścił się szeregu uchybień, przejawiających się w błędnym zastosowaniu prawa materialnego oraz naczelnych zasad prawa cywilnego, zgodnie z którymi winien rozpatrywać sprawę przede wszystkim w oparciu o zasady współżycia społecznego. Specyfika sprawy, wyrażająca się w tym, że chodzi o rozliczenie z narodową przeszłością, o sprawiedliwość rangi państwowej winny być decydujące. W przywoływanych realiach przedawnienie roszczenia winno zejść na drugi plan, albowiem jego uwzględnienie równoznaczne jest z wyrażeniem aprobaty dla działań ówczesnych władz Państwa Polskiego, z przyczynianiem się do zatarcia pamięci o naganności systemu totalitarnego. Źródła krzywd powód upatruje w działaniach aparatu rządowego, zatem potrzeba było wiele czasu, by R. P. nabrał świadomości prawnej i wiary w możliwość dochodzenia swoich praw naruszonych przez Państwo, które niegdyś go skrzywdziło.

Pozostawiła prowadzącego z nią wspólne gospodarstwo domowe małżonka S. M. - osobę niepełnosprawną, wymagającą opieki, niesłyszącą, cierpiącą na zanik pamięci, a do tego nie umiejącą pisać, oraz nie prowadzącą z nią wspólnego gospodarstwa domowego córkę - B. Ś. (1).

W dniu 11 stycznia 2011 roku powód złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę przez brata A.M. i pozwaną, polegającego na przywłaszczeniu przez nich należnych powodowi pieniędzy z renty i odszkodowania. Dochodzenie umorzono z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Obciążenie obowiązkiem pokrycia tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa kosztów sądowych winno nastąpić odpowiednio do zasady odpowiedzialności za wynik postępowania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w sprawie zachodzą jednakże okoliczności pozwalające uznać, iż obciążenie powódki w takim zakresie obowiązkiem zwrotu tymczasowo pokrytych przez Skarb Państwa kosztów sądowych narusza zasady słuszności. W niniejszej sprawie powódka korzystała z częściowego zwolnienia od kosztów, a w toku postępowania sądowego nie zostały ujawnione okoliczności pozwalające na stwierdzenie, że jej stan majątkowy uległ zdecydowanej poprawie. Z akt sprawy natomiast wynika, że Sąd przystępował do prowadzenia czynności generujących wydatki bez wzywania stron do uiszczenia zaliczki, co powoduje, że powódka nie miała możliwości złożenia stosownego wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci wydatków, natomiast koszty postępowania dowodowego okazały się dość wysokie. W ocenie Sądu Apelacyjnego choć powódka otrzymuje regularne świadczenia tytułu pozostawania w stanie spoczynku, aktualna jej sytuacja majątkowa nie jest na tyle korzystna, aby bez uszczerbku dla swojego koniecznego utrzymania mogła uregulować całą należność z tytułu kosztów sądowych w kwocie w ok. 9.000 zł. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny na podstawie art. 113 ust. 4 KSCU uznał za zasadne nałożenie na powódkę obowiązku pokrycia nieuregulowanych wydatków w połowie, a w pozostałym zakresie odstąpił od obciążenia kosztami sądowymi.

W ocenie apelującego odwołująca się jako osoba nie prowadząca z matką wspólnego gospodarstwa domowego byłaby uprawniona do wypłaty świadczenia po niej w dalszej kolejności, ponieważ w pierwszej kolejności do tej wypłaty jest uprawniony mąż matki, który z nią do końca zamieszkiwał i jak ustalił Sąd I instancji - prowadził wspólne gospodarstwo domowe. Nie ma znaczenia w sprawie, że S. M. nie wystąpił o wypłatę niezrealizowanego świadczenia, a także, iż Sąd ten uznał, że sytuacja jest szczególna i zasługuje na ocenę z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego.

- (...) przeznaczonej dla czterech osób w okresie od 28.06.2011 do 05.07.2011 - w celi przebywały cztery osoby,

Orzeczenie jak w punkcie 2 sentencji zaskarżonego wyroku Sąd I instancji oparł na uznaniu, że w wywiadzie prasowym z 23 października 2012 r. pozwany naruszył dobra osobiste powoda w ten sposób, iż sformułował pod jego adresem zarzut, że powód wpływał na działania prokuratorów (uzasadnienie wyroku -k.213).

- 10 lutego 2011 r. - 13.000 zł,

Jak wskazał Sąd, spadkodawczyni nie sporządzała testamentu i podstawą dziedziczenia po zmarłej A. B. (2) była ustawa. Pozwana nie została zatem wydziedziczona.

Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również w żądaniu powoda zasądzenia na jego rzecz spłaconej za pozwanego kwoty naruszenia art. 5 KC. Podnieść przede wszystkim należy, że pozwany nie płacąc wymagalnych zobowiązań sam narusza zasady współżycia społecznego, a zwłaszcza zasadę rzetelności i uczciwości obowiązującą podmioty w działalności gospodarczej. Domaga się on finansowania jego działalności przez wierzycieli, a gdy wierzyciel domaga się należnej mu wierzytelności nie można stwierdzić, że jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem sądu ad quem postępowanie samego pozwanego polegające na niepłaceniu swoich wymagalnych zobowiązań stanowi nadużycie prawa, a ten kto sam nadużywa prawa nie może domagać się ochrony z art. 5 KC. To, że działalność pozwanego polega na ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego nie usprawiedliwia nabywania mienia lub korzystania z usług innego podmiotu bez regulowania należności za to. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą nie ma obowiązku finansowania działalności pozwanego tylko dlatego, że pozwany zajmuje się chronieniem najwyższych dóbr osobistych człowieka jakimi są życie i zdrowie.

Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu pozwanych, że powód występując z żądaniem zwrotu bonifikaty uczynił ze swego prawa użytek niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Istotą prawa cywilnego jest udzielanie ochrony prawom podmiotowym. Wszelkie więc rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji, czy unicestwienia tych praw muszą więc mieć charakter wyjątkowy i mogą być podejmowane tylko w sytuacjach uzasadnionych istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle wartości powszechnie uznawanych w społeczeństwie. Pozwani skorzystali z dobrodziejstwa, za pomocą którego ustawodawca ułatwił obywatelom zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych. Nabyli własność lokalu za kilkanaście procent jego wartości. Przywilej ten został obciążony tylko jednym i łatwym do spełnienia warunkiem - aby nabywcy przez kilka lat powstrzymali się przed sprzedażą lokalu lub wykorzystaniem go na cele inne niż mieszkaniowe. Pozwani wiedzieli o tym warunku, bądź też z łatwością mogli się o nim dowiedzieć, a mimo tego nie dotrzymali go. Cel w jakim pozwani dokonali zamiany mieszkania nie uzasadnia uznania, że znajdowali się w sytuacji wyjątkowej, wymagającej szczególnej ochrony. Wiedzieli przecież, że ich dzieci dorastają oraz, że będą potrzebowały osobnych pokoi. Mimo tego nie zawahali się wziąć na siebie zobowiązania do powstrzymania się od zbycia lokalu nabytego do powoda. Jeśli uważali, że dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych ich dzieci konieczne będzie przed zakończeniem okresu dziesięcioletniego zamieszkanie w większym lokalu, to nie powinni byli zawierać umowy z powodem. W przedmiotowej sytuacji nie sposób czynić Miastu Ł. zarzutu z tego, że korzysta z przyznanego ustawą uprawnienia do odzyskania równowartości zbytego majątku skoro nabywcy sami nie wywiązali się z przyjętych na siebie obowiązków - choć nie zaszły żadne nieprzewidziane okoliczności, których nie mogli przewidzieć zawierając umowę. Nie można także potraktować zasądzenia żądanej pozwem kwoty jako prowadzące do powstania stanu rzeczy niedającego się pogodzić z zasadami sprawiedliwości, zważywszy że pozwani zobowiązani będą do zapłaty reszty ceny odpowiadającej rzeczywistej wartości nabytego lokalu, co jest zwykłą konsekwencją kupna mieszkania dotykającą przeważającą część nabywców w warunkach wolnego rynku. Sąd uznał również za chybiony argument pozwanych że o nadużyciu prawa podmiotowego przez powoda decyduje wystąpienie z roszczeniem o zwrot bonifikaty po wielu latach od powstania roszczenia. Fakt ten nie powoduje bowiem przyznania wierzycielowi specjalnych uprawnień skoro waloryzacja bonifikaty dokonana została na dzień zamiany lokali, a odsetki naliczone zostały dopiero od upływu terminu zakreślonego w wezwaniu do zapłaty.

Nie można też tracić z pola widzenia, że zasadność domagania się zapłaty przez powoda nie była warunkowana, jak w niewypowiedziany sposób wynika z apelacji, sprzedażą nieruchomości, którą powód wraz z małżonką przewłaszczyli na zabezpieczenie długu pozwanego. Symptomatycznie apelujący nawet nie wskazywał, z jakiego materiału dowodowego miałaby wynikać ta przesłanka, powołując się choćby na zgodny zamiar stron. Niewątpliwe zaś to jego - w kontekście zaprzeczeń powoda, obciążał obowiązek dowodowy wykazania tej okoliczności (art. 6 KC), któremu - jak wynika z analizy akt postępowania, nie podołał.

Dowód: postanowienie Sądu Rejonowego (...) w G. z dnia 25 11 2011 r. k.7,78 akt.

1) naruszenie art. 5 KC w zw. z art. 828 § 1 KC poprzez przyjęcie, iż powód żądając od sprawcy zdarzenia zwrotu „pełnego” odszkodowania wypłaconego z tytułu ubezpieczenia mienia od ognia, czyni to sprzecznie z zasadami współżycia społecznego;

Wyjaśnić też należy, że zgodnie z art. 378 § 1 KPC, Sąd rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jedynie z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Powinność rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza, między innymi, nakaz wzięcia pod uwagę, rozważenia i oceny wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Sąd odwoławczy rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest jednakże związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc także usunąć ewentualne błędy prawne sądu pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały one wytknięte w apelacji. Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają natomiast tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego (por. art. 380 KPC). Sąd odwoławczy rozstrzyga bowiem o zasadności roszczenia zgłoszonego w pozwie oraz o zasadności zarzutów zgłoszonych w apelacji.

Sąd Okręgowy uznał, iż B. Ś. (1) - zgłaszając w dniu 19 marca 2012 r. do organu rentowego wniosek o wypłatę niezrealizowanego świadczenia po matce, zmarłej w dniu 2 lutego 2012 r., powyższego terminu dochowała.

Orzeczenia Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności ustalające niepełnosprawność powoda w stopniu znacznym nie stanowiły wystarczającego dowodu do ustalenia trwałej niezdolności powoda do pracy w dacie otwarcia spadku. Zgodnie z art. 2 pkt 10 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721) niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niezdolność do wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodującą niezdolność do pracy. Wprawdzie każda osoba uznana przez orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za niezdolną do pracy jest uznana za niepełnosprawną (art. 5 cytowanej wyżej ustawy), ale w judykaturze podkreśla się, że nie ma zależności odwrotnej. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, nawet znacznym nie jest równoznaczne z orzeczeniem niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r. w sprawie II UK 269/10), nie może też dowodzić trwałej niezdolności do pracy. Nie mniej, orzeczenia dowodzące, że powód miał już przed otwarciem spadku orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności nie mogły być zignorowane, zwłaszcza, że także z innej dokumentacji o charakterze medycznym wynikało, że powód w wyniku wypadku komunikacyjnego z 2007 r. doznał poważnych obrażeń ciała skutkujących m.in. niedowładem połowicznym prawostronnym, ograniczeniem sprawności ruchowej i mowy oraz faktycznie od tego czasu nie pracuje zarobkowo i wymaga pomocy osób trzecich.Jak skutecznie przebrnąć przez rozwód z adwokatem

imageSąd Okręgowy słusznie też uznał, że szkoda nie wynikła ze zbrodni lub występku, co wykluczało poddanie roszczenia powódki dłuższemu terminowi przedawnienia z art. 442 § 2 KC (10 lat), a w konsekwencji nawet z art. 4421 § KC (20 lat). Fakt przestępczego działania Prokuratury Rejonowej w P.T. nie został nawet uprawdopodobniony. Skoro tak, to do roszczeń powódki co do zasady powinien mieć zastosowanie art. 442 § 1 KC obowiązujący w dacie wydania kwestionowanych postanowień strony pozwanej, przewidujący 3.letni termin przedawnienia liczony od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Sąd Okręgowy uznał wówczas jednocześnie za słuszne stanowisko powoda, iż (...) S.A. jako następca prawny Przedsiębiorstwa Państwowego (...) odpowiada za zobowiązania podjęte przed przekształceniem i wstępuje we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem było Przedsiębiorstwo Państwowe (...), jednak z uwagi na przedawnienie roszczenia powoda nie mogło ono być uwzględnione.

W czasie poprzedzającym wszczęcie postępowań układowych, a także w czasie prowadzenia tych postępowań, powstały realne szanse uzdrowienia sytuacji ekonomicznej spółki i wywiązania się z układu, gdyż spółka posiadała udziały w spółce (...) holenderskiej spółki (...) S.A. Spółki holenderskie oraz spółka (...) utworzyły konsorcjum (...) w skład którego weszła także spółka (...). Konsorcjum przystąpiło w Polsce do przetargu na budowę autostrad. W tym też czasie do przedmiotowej spółki zgłaszało się wielu inwestorów strategicznych. W dniu 19 stycznia 1998 r. Z.U. (1) przesłał do Ministerstwa (...) założenia współpracy z firmą holenderską (...) dotyczącej uruchomienia produkcji asfaltu, list intencyjny w sprawie współpracy w handlu kruszywami i produkcji betonu budowlanego, ofertę inwestora strategicznego z Anglii deklarującego gotowość zainwestowania 200 tys. funtów brytyjskich oraz umowę współpracy z firmą (...) - jednym z wierzycieli (...) - dotyczącą współpracy w handlu węglem. W dniu 28 września 1998 r. ofertę nabycia udziałów - pakietu kontrolnego (51% i więcej) na ręce J.W. (3), przewodniczącej Rady Nadzorczej spółki (...), złożyła spółka (...). W dniu 29 października 1998 r. zainteresowanie wejściem kapitałowym i podjęciem wspólnej działalności wyraził (...) S.A.

Opowiedzenie się de lege lata za dopuszczalnością zawarcia umowy darowizny mortis causa wyczerpującej cały albo prawie cały majątek darczyńcy jest możliwe tylko w granicach wynikających z obowiązującego prawa. Gdyby przedmiot darowizny został wskazany jako spadek (albo ułamkowa część spadku), wówczas taka umowa naruszałaby art. 1047 KC i byłaby bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 KC). Podobnie należałoby ocenić sytuację, gdyby przedmiot umowy darowizny został określony jako majątek darczyńcy, gdyż majątek nie może być w całości przedmiotem obrotu, nie jest to bowiem masa majątkowa dopuszczona do obrotu jako całość, jak np. przedsiębiorstwo, gospodarstwo rolne czy spadek. Gdyby zaś przedmiotem umowy darowizny na wypadek śmierci była nieruchomość, to - ze względu na zakaz przewidziany w art. 157 KC - umowa taka byłaby ważna, jednakże wywarłaby wyłącznie skutek obligacyjny, a nie rzeczowy.

Rodzina powódki jest w niewątpliwie trudnej sytuacji, której nie może pokonać w obecnych warunkach jej funkcjonowania. W sprawie niniejszej jawi się konieczność niesienia jej pomocy ze strony instytucji i organów, głównie samorządowych. W ramach administracji samorządowej istnieją struktury, powołane do niesienia pomocy takim rodzinom, jak rodzina powódki. Nie można jednak w obecnych warunkach ekonomicznych przerzucać ciężaru zapewnienia takiej pomocy na Spółdzielnię. Z jednej bowiem strony przez wiele lat Spółdzielnia nie podejmowała żadnych kroków wobec powódki i jej rodziny, rozumiejąc jej sytuację a z drugiej coraz częściej sami spółdzielcy, wobec narastającego zadłużenia członków domagają się korzystania przez uprawnione organy spółdzielni z instrumentów prawnych, chroniących ich wspólne interesy.

W dniach 19 marca 2008 r. i 23 marca 2008 r. (...) S.A. w K. przeprowadziła kontrolę projektu pozwanej. W informacji pokontrolnej powódka stwierdziła niezgodności w postaci naruszenia ustawy Prawo zamówień publicznych, wskazując, że pozwana przy wyborze kierownika projektu i doradców biznesowych zastosowała kryterium podmiotowe, odnosząc się do właściwości wykonawcy. Powódka uznała wydatki poniesione na kierownika projektu w kwocie 75.000 złotych oraz doradców biznesowych w kwocie 41.020 złotych za niekwalifikowalne.

b) art. 233 § 1 KPC poprzez błędną ocenę dowodów polegającą na przyjęciu, że D. D. (1) z własnych środków finansowych dokonał zakupu nieruchomości położonej we wsi M. pomimo, że z wiarygodnych i wzajemnie uzupełniających się zeznań: powoda J. D. i świadków: B. D. (2), G. H. i E. W. (1) wynika, że J. i B. małżonkowie D. partycypowali w kosztach zakupu przedmiotowej działki, co doprowadziło do niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego mającego wpływ na wynik sprawy, tj. poprzez uznanie, że darowizny poczynione przez D. D. (1) wyczerpały zachowek należny powodowi;

Niewątpliwie istnieje konieczność wyważenia interesów stron umowy sprzedaży. Z jednej strony ciągły rozwój techniczny powoduje dostarczanie na rynek coraz bardziej skomplikowanych produktów, co realnie ogranicza możliwość kontroli ich jakości przez nabywcę, ale z drugiej strony, ze względu na ich liczbę i różnorodność, dominuje rynek konsumenta i to w przeważającej większości konsumenta świadomego swych praw. Zagrożenia wywołane czasami skomplikowanymi stosunkami handlowymi są chronione wskazanymi rozwiązaniami.

Formułując powyższy zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego Skarbu Państwa - Ministra (...) kwoty 7.915,84 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.

Najpóźniej w dniu 3 lutego 2006 roku powodowie mieli wiedzę o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, co wynikało z treści pism kierowanych do Prokuratury Rejonowej w B. oraz do pozwanego Szpitala, w którym wskazywano na popełnienie poważnych błędów w końcowej fazie porodu w Szpitalu w B.' w Elblągu w trybie art. 248 § 1 KKW że stan ewidencyjny jednostki przekracza ustaloną pojemność osobową jednostki penitencjarnej. W dniu (...) r. nadawano bieg przygotowanej przez powoda korespondencji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pracownik Aresztu E. K. otrzymała od wychowawcy powoda dwie paczki przygotowane do wysłania. W placówce pocztowej poinformowano ja. że oplata za jedną przesyłkę byłaby niższa niż suma opłat za dwie. Z dwóch listów powoda E. K. utworzyła jedną przesyłkę i w tej postaci ją nadała. Przesyłki przygotowane przez powoda nie były rozpakowywane. W Areszcie Śledczym w (...) powód osadzony był w okresie od 9 (...) r. do (...) r. i od (...) r. do (...) r. Przebywał w celach o powierzchniach mieszkalnych: 0031 - 12.61 m2 0001 - 12.81 nr, 0016 - 15.22 m2 0005 (oddział PK5) - 19,46 m2, 0010 - 27,83 (...) 0005 (oddział PK2) - 7.96 (...) 0018 - 6.27 (...). W okresie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w (...) respektowana była norma powierzchni 3 m2, przypadająca na jednego skazanego. Cele były należycie oświetlone, wentylowane, wyposażone w sprzęt kwaterunkowy. W każdej z cel znajdowała się umywalka z bieżącą wodą i kącik sanitarny wyodrębniony i zamykany drzwiami za wyjątkiem celi (...), w której kącik ten jest wydzielony zabudową z płyty meblowej na ramie metalowej. Powód jest osobą niepalącą. W okresie osadzenia u powoda stwierdzono pogorszenie stanu wzroku. Okoliczność ta nie miała związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności. Również dolegliwości neurologiczne dotyczące kręgosłupa nie miały związku z warunkami osadzenia. W sprawie I C 289/05 Sądu Okręgowego w Elblągu powód domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa - Aresztu Śledczego w (...) i Zakładu Karnego w (...) kwoty 100.000 zł zadośćuczynienia za przebywanie w przeludnionych celach oraz za przymusowe przebywanie z osobami palącymi tytoń w okresie od 3 grudnia 2004 r. do 12 grudnia 2005 r. W dniu 30 stycznia 2006 r. powód cofnął pozew i zrzekł się roszczenia, wobec czego Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 31 stycznia 2006 r. umorzył postępowanie. W sprawie Ds 1506/05 Prokuratura Rejonowa w (...) umorzyła śledztwo w przedmiocie niedopełnienia obowiązków' przez, pracowników Urzędu Skarbowego w (...) oraz wyłudzenia kwoty 15.000 zł na szkodę powoda. W sprawie X K 1582/08 Sądu Rejonowego w (...) wniesiony przez powoda prywatny akt oskarżenia przeciwko R. C., J. M. i R. K. został uznany za bezskuteczny; decyzja jest prawomocna. W sprawie 3 Ds. 551/08 prawomocnie umorzono śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przez M. T. i G. L. i poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy pozwanego przez przedłożenie w sprawie I C 181/07 potwierdzonych za zgodność z oryginałem kserokopii obwolut teczek osadzonych T., L. i K. W sprawie 3 Ds. 209/10 Prokuratury Rejonowej G. - W. w G., prowadzonej na skutek zawiadomienia powoda, postanowieniem z dnia 12 listopada 2010 r. odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie poświadczenia nieprawdy przez kierownika Działu Ewidencji Aresztu Śledczego w (...) w notatce służbowej dotyczącej zakwaterowania powoda z uwagi na stwierdzenie, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Analogiczne rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do zarzutu poświadczenia nieprawdy w dniu 1 1 sierpnia 2010 r. przez Dyrektora Aresztu Śledczego w (...) w piśmie adresowanym do powoda dotyczącym pobytu w celi przeludnionej. Odmówiono wszczęcia śledztwa także w odniesieniu do zaistniałego w latach 1999 - 2010 r. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej Aresztu Śledczego w (...) poprzez nieprawidłowe obliczanie pojemności jednostki penitencjarnej, dopuszczenie do jej przeludnienia, a także poświadczanie nieprawdy w arkuszach i zestawieniach zbiorczych przedstawianych Dyrektorowi Okręgowemu Służby Więziennej, gdzie wskazywano, że jednostka nie jest przeludniona wobec braku danych dostatecznie uprawdopodabniających popełnienie przestępstwa.

1) wykonanie w znacznej części zobowiązania, z którym związana jest kara,

5. zasądził od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz J. M. (1) tytułem comiesięcznej renty kwotę 2.850 zł płatną z góry do dnia 10. każdego miesiąca począwszy od dnia 1 sierpnia 2011 r. z ustawowymi odsetkami w przypadku uchybienia w terminie płatności,

Równocześnie, w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie został podzielony jednostkowy pogląd wyrażony w judykaturze, że ustalenie początku biegu przedawnienia wymaga uwzględnienia słusznego interesu uprawnionego i winno się go ustalać dla każdego przypadku osobno. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2010 r., II CSK 179/10 w odniesieniu do początku biegu przedawnienia roszczenia o zachowek, gdy przepis art. 1007 § 1 KC wiąże go właśnie z określonym zdarzeniem.

Sąd Okręgowy wskazał, że powódka łączyła szkodę z trzema zdarzeniami.

Odnosząc się do zarzutów pozwanego wskazać należy, iż z uwagi na charakter postępowania o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone, okoliczność podniesiona przez pozwanego, a dotycząca nadużycia prawa podmiotowego, nie może mieć dla sprawy żadnego znaczenia. Postępowanie to ma bowiem na celu ochronę interesu ogółu konsumentów, będących potencjalnymi kontrahentami pozwanego. Jego celem nie jest natomiast indywidualna ochrona interesów powoda. Z tego względu - abstrahując od rzeczywistych pobudek, jakimi kierował się powód wytaczając niniejsze powództwo, z uwagi na obojętność tej okoliczności dla danego postępowania - nie można zaakceptować poglądu pozwanego, iż wniesienie pozwu w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa podmiotowego z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). W przypadku kontroli in abstracto motywacja, jaką kieruje się powód przy wnoszeniu pozwu jest bowiem w zasadzie prawnie irrelewantna.|W dniu 21 lipca 2009 r. H.D. złożyła wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. W dniu 25 sierpnia 2009 r. lekarz orzecznik ZUS stwierdził, że wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy od 26 maja 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r.

W rezultacie Sąd Okręgowy stwierdził, że brak podstaw do uznania, że szkodaw postaci przejęcia jeziora przez Skarb Państwa nastąpiła w wyniku bezprawnejingerencji rodzącej odpowiedzialność na gruncie prawa cywilnego. Natomiastprzepisy prawa wodnego z 1962 roku dotyczące wypłaty odszkodowania oddawałyrozpoznawanie tych spraw do kompetencji właściwych organów w trybiepostępowania administracyjnego. Uchybienie możliwości złożenia odpowiedniegowniosku do właściwego organu nie uprawnia obecnie do dochodzeniaodszkodowania w drodze postępowania cywilnego.

Na podstawie zeznań świadka A. S. przesłuchanej na rozprawie w dniu 2 lipca 2013 r. Sąd ustalił, że świadek od roku 1999 nie utrzymywała kontaktów ze spadkodawcą. Powodem tego był według świadka alkoholizm spadkodawcy. Jednocześnie świadek nie podejmowała żadnych kroków celem leczenia ojca z choroby alkoholowej. Na podstawie tych zeznań Sąd ustalił także, że powód do roku 1999 spotykał się z dziadkiem, a potem jeszcze kilka razy do niego dzwonił. Świadek zeznała także, że nie narażała powoda na kontakty z dziadkiem, bo ojciec był alkoholikiem. Co charakterystyczne dla tej sprawy świadek na karcie 119 akt zeznała, że od 25 lat mieszka w tym samym miejscu i ma ten sam telefon i wobec tego uważała, że skoro ojciec się nie odzywa, to nie chce mieć z nimi kontaktu. Świadek zeznała również, że dzwoniła do ojca aby sprawdzić czy żyje.

Z tego też powodu za bezprzedmiotowy należy uznać zarzut skarżącego naruszenia art. 233 § 1 KPC w zakresie oceny zeznań świadków w części odnoszącej się do pierwotnego projektu przewidującego posadowienie bezpośrednie budynku, oceny stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że zmiana posadowienia była konieczna.

Rację ma skarżąca zarzucając Sądowi wadliwą ocenę jej zachowania jako naruszającego powinność współdziałania przy wykonaniu zobowiązania, wynikającą z art. 354 § 2 KC. Powinnością wierzyciela jest przede wszystkim nieczynienie tego, co utrudniałoby dłużnikowi wykonanie zobowiązania (obowiązek „negatywny”), a działania pozytywnego można oczekiwać od wierzyciela wtedy, gdy wynika to z właściwości zobowiązania albo z umowy; za powinność wierzyciela nie można natomiast uznać wyrażenie zgody na niewykonanie umowy zgodnie z jej warunkami. Powołanie się przez Sąd na możliwości przewidziane w umowie, w powiązaniu z art. 39 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 oraz załącznikiem nr 9 do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 września 2004 r., jest z tego punktu widzenia chybione. Pierwszy z tych przepisów umożliwia ewentualne uznanie okoliczności indywidualnego przypadku za podstawę zakwalifikowania sytuacji jako innej jeszcze, niż objęta wyliczeniem, kategorii siły wyższej. Niezależnie od braku podstaw takiego kwalifikowania okoliczności powołanych przez Sąd, nawet przy najszerszym rozumieniu przesłanek umożliwiających zmianę terminu wykonania umowy, konieczne było po temu podjęcie stosownych czynności w określonym umownie terminie, niespornie niezachowanym przez pozwanego. Wskazując na „wielokrotne” prośby pozwanego o przedłużenie terminu wylegitymowania się uzyskaniem wymaganego wykształcenia, Sąd pomija, że pozwany wystąpił w tej sprawie po raz pierwszy nie tylko ze znacznym opóźnieniem, ale niemal bezpośrednio (na bardzo krótki okres) przed upływem terminu.

Orzeczenie to zostało zaskarżone skargą kasacyjną, w której powódka zarzuciła wydanie go z naruszeniem: art. 123 § 1 w związku z art. 124 § 2 KC art. 5 KC, art. 2, 7, 21 oraz 32 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 102 KPC. Na tej podstawie wniosła ona o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie, zaś w każdym wypadku - o zasądzenie kosztów postępowania.

Z tych wszystkich na podstawie art. 386 § 1 oraz art. 385 KPC Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

- (...) przeznaczonej dla trzech osób w okresie od 03.10.2011 do 04.10.2011 - w celi przebywały trzy osoby,

Dlatego też w ocenie Sądu w niniejszej sprawie istotne znaczenie ma okoliczność, w jakim okresie po nabyciu lokalu mieszkalnego pozwani dokonali jego zbycia, jakie były przyczyny zbycia tego lokalu i na jaki cel zostały przeznaczone środki uzyskane ze sprzedaży powyższej nieruchomości lokalowej. Poddając analizie te wszystkie okoliczności uznał Sąd, że do zbycia przez pozwanych lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) doszło po prawie pięciu latach od zawarcia umowy sprzedaży, a więc krótko przed upływem terminu przewidzianego w art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Zauważył też Sąd, że z przesłuchania strony pozwanej wynika, iż podstawową przyczyną dokonania powyższej transakcji było rozwiązanie związku małżeńskiego łączącego pozwanych i konieczność podziału ich majątku wspólnego. Twierdzenie pozwanych w tym zakresie sąd uznał za wiarygodne, albowiem w tym samym czasie doszło do wydania prawomocnego wyroku orzekającego rozwód pozwanych. W tym stanie rzeczy jest zrozumiałe, że pozwani znaleźli w sytuacji przymusowej, która uzasadniała dokonanie sprzedaży wspólnego mieszkania stron i podział sumy uzyskanej w ten sposób pomiędzy pozwanych celem umożliwienia zaspokojenia im we własnym zakresie potrzeb mieszkaniowych. Pozwana L. K. wykazała również za pomocą umowy sprzedaży z dnia 8 kwietnia 2004 roku, że środki uzyskane ze sprzedaży lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) przeznaczyła w przeważającej części przekraczającej wysokość udzielonej jej bonifikaty na nabycie nowego lokalu mieszkalnego, który służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych pozwanej i jej dzieci. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że według stanu prawnego obowiązującego w dniu 30 marca 2004 roku powyższa okoliczność nie zwalniała pozwanej z obowiązku zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty, tym niemniej uznał Sąd, że nie można przy ocenie żądania pozwu pominąć obecnie obowiązującej treści art. 68 ust. 2a pkt 5 GospNierU, który stanowi, że przepisu ust. 2 nie stosuje się w przypadku sprzedaży lokalu mieszkalnego, jeśli środki uzyskane z jego sprzedaży przeznaczone zostaną w ciągu 12 miesięcy na nabycie innego lokalu mieszkalnego albo nieruchomości przeznaczonej lub wykorzystanej na cele mieszkaniowe. W ocenie Sądu Okręgowego nie jest słuszne, aby pozwana L. K. tylko z tego powodu, że sprzedała lokal mieszkalny przed dniem 22 października 2007 roku była traktowana gorzej od podmiotów sprzedających lokale po tej dacie. Do wniosku tego skłania fakt, że pozwana L. K. nie dokonała sprzedaży lokalu mieszkalnego dla uzyskania korzyści majątkowej ani polepszenia swojej sytuacji mieszkaniowej, lecz została do tego zmuszona swoją sytuacją rodzinną związaną z rozwiązaniem związku małżeńskiego z pozwanym. Nadto pozwana faktycznie wykorzystała uzyskaną od powódki pomoc publiczną w postaci bonifikaty na zabezpieczenie swoich potrzeb mieszkaniowych.

w 1989 r. - w kwocie 50.000,00 zł

Zarzucił Sądowi pierwszej instancji:

Jak wynika z akt sprawy stacja transformatorowa (...) nr (...) znajdująca się przy ul. (...) stanowiącej działkę nr (...) została wybudowana w 1964 r. (k. 20). Właścicielem nieruchomości jest Gmina M. S. (k.497). Przedmiotowa nieruchomość ma założoną księgę wieczystą kw nr (...) prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Szczecinie XII Wydział Ksiąg Wieczystych (k. 495,498). Zakład (...) w S. przy ul. (...) uiszczał opłatę z tytułu użytkowania terenu pod stacją (...) (k. 15,16). Wieczysty użytkownik nieruchomości przy ul. (...) stanowiącej działkę nr (...), na której znajduje się m.in. budynek rozdzielni wysokiego i niskiego napięcia o powierzchni całkowitej 39,50m2 tj. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. w dniu 14 czerwca 2006 r. sprzedał wieczyste użytkowanie gruntu wraz z własnością budynków szczegółowo opisanych w § 1 aktu notarialnego małżonkom D. i R. O. (vide: akt notarialny na k. 9-12). Opis budynków zbytych na rzecz małżonków O. wynikający z aktu notarialnego z dnia 14 czerwca 2002 r. odpowiada zaś opisowi budynków stanowiących własność (...) (k. 495). Z powyższego wynika więc, że powodowie nabyli użytkowanie wieczyste gruntu - działki przy ul. (...) o nr (...) wraz z prawem własności budynków, w tym budynku rozdzielni wysokiego i niskiego napięcia o powierzchni 39,5 m2.

Jak wielokrotnie wskazywał Europejski Trybunał Praw Człowieka, traktowanie poniżające to takie wkroczenie w sferę integralności fizycznej lub psychicznej człowieka, które - w ocenie obiektywnej - wywołuje u ofiary odczucie strachu, stresu i podporządkowania, zdolne do jej upokorzenia, upodlenia lub zniewolenia. O poniżającym traktowaniu można mówić dopiero wtedy, gdy ofiara traktowana jest w sposób przekraczający minimalny poziom dolegliwości nieuniknionej w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności, oceniany w odniesieniu do konkretnych okoliczności każdej sprawy z uwzględnieniem elementów subiektywnych, odnoszących się do osoby ofiary, oraz obiektywnych, odnoszących się do przyczyn i sposobu złego traktowania, legalności działania itp. (por. m.in. wyroki Europejskiego Trybunał Praw Człowieka z dnia 7 czerwca 2011 r., 30042/08, S. C. przeciwko Węgrom, z dnia 28 października 2010 r., 23284/04, B. P. przeciwko Rosji, oraz z dnia 11 marca 2004 r., 40653/98 M.P. I. przeciwko Bułgarii). Przyjmuje się zatem, że pewne zachowania funkcjonariuszy publicznych wobec skazanego, nawet nielegalne, niedopuszczalne i zasługujące na moralne potępienie, jeżeli nie osiągają pewnego stopnia drastyczności, nie pozwalają na stosowanie art. 3 konwencji.

Potwierdza to treść sporządzonego w tym dniu protokołu rozprawy. Protokół rozprawy jest dokumentem urzędowym, w rozumieniu art. 244 KPC i stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Jednocześnie z akt sprawy nie wynika, aby strona pozwana żądała sprostowania lub uzupełnienia protokołu w trybie art. 160 KPC.

2) własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub ruchomości;

W tym stanie rzeczy Sąd I instancji prawidłowo oddalił wnioski powódki o dopuszczenie dowodów z dokumentów w postaci umowy zawartej pomiędzy powódką i Spółką (...), faktur wystawionych przez Spółkę (...) na powódkę na żądaną nienależną - zdaniem powódki - kwotę i protokołów przekazania powódce maszyn. Jak wynika bowiem z powyższych motywów wskazane dowody nie służyły do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej. Dokumenty dotyczą faktów jakie miały miejsce przed wydaniem nakazu zapłaty w sprawie III Nc 106/02. Wnioski zaś dowodowe zmierzały do wykazania nieistnienia po stronie powódki zobowiązania ze stosunku cywilnego, dla zabezpieczenia którego został wystawiony i wręczony weksel, czyli były to wnioski, które mogły być złożone w sprawie zakończonej prawomocnym nakazem zapłaty. Złożenie takich wniosków w sprawie niniejszej potwierdza tylko stanowisko, że powódka zmierza do ponownego rozpoznania roszczeń zgłoszonych w sprawie III Nc 106/02, co w sprawie niniejszej jest niedopuszczalne.

Powód jako członek Wspólnoty Mieszkaniowej ponosi koszty zarządu całej nieruchomości, w tym wydatki na remonty i bieżącą konserwację.

R. G. ma 78 lat, a jego żona B. G. - 77 lat. Źródłem utrzymania pozwanych jest wyłącznie dochód z emerytur w łącznej wysokości 2.214 złotych. Oboje pozwani otrzymują dodatek opiekuńczy z racji osiągniętego wieku. Zajmowane przez nich mieszkanie stanowi jedyny składnik ich majątku.

Na podstawie art. 319 KPC orzeczono o zastrzeżeniu pozwanemu P. B. prawa do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie jego odpowiedzialności do przedmiotowych nieruchomości, a ponadto na ograniczenie odpowiedzialności do odsetek za ostatnie dwa lata przed przysądzeniem własności przedmiotowych nieruchomości. W tej ostatniej kwestii Sąd powołał się na ustaloną orzecznictwie zasadę, iż przewidziane w art. 69 KWU w związku z art. 1025 § 3 KPC ograniczenie odpowiedzialności dłużnika hipotecznego z tytułu odsetek za ostatnie dwa lata przed przysądzeniem własności nieruchomości powinno być zastrzeżone w treści tytułu egzekucyjnego skoro zaś dotychczasowa treść przepisu art. 69 KWU wskazywała, że granice zabezpieczenia są określone w odrębnych przepisach (kodeksie postępowania cywilnego), to stosowanie art. 69 KWU w dotychczasowej treści oznacza również, iż w dotychczasowej treści winno się stosować przepisy wypełniające treść ww. przepisu, tj. art. 1025 § 3 KPC w treści obowiązującej do dnia 19 lutego 2011r.O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 KPC.

Sąd dał wiarę dowodom z dokumentów, gdyż były jasne, pełne, rzetelne, a ponadto żadna ze stron ich nie kwestionowała i nie budziły one wątpliwości Sądu.

- od kwoty 389,79 zł od dnia 25.05.2010 r. do dnia zapłaty,

art. 5 KC. w sprawach dotyczących odpowiedzialności na podstawie

Pozwany przeznaczył otrzymaną kwotę 50.000 zł na rozwój gospodarstwa rolnego.

W zakresie ponownego rozpoznania został ustanowiony dla małoletniej pozwanej kurator dla reprezentacji jej interesów - i to dwukrotnie, bowiem pierwszy wyznaczony kurator zmarł - natomiast zawiadomiona o toczącym się postępowaniu matka pozwanej, A. B., nie przystąpiła do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego.

Powodowie wnieśli, aby powyższe oświadczenie zostało napisane czarną czcionką Arial 12, przy czym tytuł, podpis (...) oraz fragment pierwszego zdania od słowa „przepraszam” do słowa „osobistych” czcionką pogrubioną, cały tekst oświadczenia na białym tle, w ramce o wymiarach 160 mm x 110 mm.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można czynić zarzutu powodowej Spółce, że swoim postępowaniem doprowadziła do wydania Spółce (...) towaru na kwotę około 800.000 zł w sytuacji, kiedy Spółka (...) nie regulowała płatności. Zauważyć należy, że współpraca Spółki (...) z H. (P.) trwała od jakiegoś czasu i Spółka wywiązywała się z wcześniejszych zobowiązań. Podmioty gospodarcze prowadząc działalność muszą też kierować się pewną dozą zaufania wobec swoich partnerów biznesowych, gdyż w przeciwnym razie żadna współpraca nie byłaby możliwa.

Sąd Okręgowy ustalił, że A. C. ma 25 lat, nie miał wyuczonego zawodu, ukończył jedną klasę szkoły zawodowej. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 25 marca 2005 r. zastosowano wobec niego tymczasowe aresztowanie, w związku z postawieniem mu zarzutu usiłowania zabójstwa. Za popełnienie powyższego czynu powód został skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności, której koniec przypada na marzec 2013 r. A. C. przebywał w Areszcie Śledczym w S. okresach 26 marca - 30 czerwca 2005 r. oraz 4 sierpnia 2005 r. - 15 października 2009 r. Przed 1 września 2007 r. Areszt Śledczy w S. nie prowadził ewidencji zaludnienia poszczególnych cel mieszkalnych. Monitorowanie cel rozpoczęto dopiero od dnia 1 września 2007 r. (we wszystkich jednostkach penitencjarnych w kraju). Zaludnienie w poszczególnych celach - ze względu na specyfikę pozwanej jednostki penitencjarnej - miało charakter dynamiczny. W okresie od 5 maja 2007 r. do 20 sierpnia 2007 r. A. C. przebywał na oddziale (...), w celi nr (...) o powierzchni 8,27 m2. W okresie od 20 sierpnia 2007 r. do 6 września 2007 r. - na oddziale (...), w celi nr (...), o powierzchni 9,97 m2. W okresie od 6 września 2007 r. do 20 stycznia 2008 r. - na oddziale (...) w celi nr (...), o powierzchni 8,64 m2. Przez cały powyższy okres w celi tej przebywało 3 osadzonych, za wyjątkiem 5 dni we wrześniu 2007 r., kiedy to w celi przebywało 4 osadzonych. Okna cel mieszkalnych pawilonu B wychodzące na ulicę (...) wyposażone były w przesłony okienne, tzw. blendy, zamontowane na zewnętrznej ścianie budynku dla zapobieżenia nielegalnego kontaktowania się tymczasowo aresztowanych z osobami postronnymi. Przesłony z poliwęglanu, umieszczone były w odległości 30 cm od ściany budynku, nie ograniczały dopływu światła i powietrza, a jedynie zamazywały obraz. Cele mieszkalne, w których osadzony był powód posiadały wentylację grawitacyjną. Przewody wentylacyjne poddawane były corocznym kontrolom kominiarskim. Aby przeciwdziałać przeludnieniu w Areszcie Śledczym w S. zlikwidowano świetlice i zaadaptowano je na cele mieszkalne. By zyskać dodatkową powierzchnię dla osadzonych duże pomieszczenia, w których były ambulatoria przerabiano na cele, zaś małe cele przerabiano na ambulatoria. Na każdego osadzonego w Areszcie Śledczym w S. przypadało jedno łóżko więzienne z pościelą, jeden taboret więzienny, stół więzienny - mały na dwóch osadzonych i duży na czterech osadzonych. Do cel z trzema osadzonymi wstawiano stół duży. Szafka więzienna mała przypadała na dwóch osadzonych, zaś duża na czterech. Ponadto w celi znajdowała się półka na środki higieny osobistej w kąciku sanitarnym, lustro, kosz na śmieci, miska plastikowa, szczotka, szufelka ze zmiotką, szczotka klozetowa i wieszak. Wyposażenie cel było typowo więzienne, trudne do zniszczenia, czy uszkodzenia, ze względu na solidną konstrukcję i materiały, z których wykonano meble. Podstawową przyczyną uszkodzeń sprzętów była świadoma dewastacja przez osadzonych lub wykorzystywanie sprzętu niezgodnie z jego przeznaczeniem. Na terenie aresztu były warsztaty remontowe zatrudniające osadzonych, którzy wykonywali bieżące naprawy i konserwacje sprzętu. Co najmniej dwa razy w roku wykonywane były przeglądy cel, na podstawie których był sporządzany harmonogram prac remontowych. Nie było przypadków, aby osadzony np. leżał na niesprawnym technicznie łóżku, gdyż takie łóżko trafiało od razu do naprawy. Środki czystości i higieny były wydawane osadzonym do 10 - go dnia każdego miesiąca, zgodnie z przepisami. Za dystrybucję tych środków odpowiadał funkcjonariusz oddziałowy, który rozprowadzał je według potrzeb. Osadzeni mogli też sami kupować te środki w kantynie. Na jedną osobę przypadało: pasta do zębów, krem do golenia, nożyki do golenia, proszek do prania, mydło toaletowe, rolka papieru, a także szczoteczka do zębów - raz na pół roku. Na prośbę osadzonego asortyment mógł być wydawany dodatkowo. Osadzeni otrzymywali środki czystości na utrzymanie porządku w celach, tj. worki na śmieci, płyn do naczyń, mleczko czyszczące, pastę do podłogi, środki do dezynfekcji WC. W 2008 r. przeprowadzono remont kącików sanitarnych w pawilonie B, polegający na ich całkowitej zabudowie, wymianie tzw. białego montażu, baterii, zaworów, spłuczek oraz wymianie instalacji elektrycznej wraz z osprzętem w celach. Przeprowadzano również remonty całych cel, zatrudniając do tego osadzonych pracujących w warsztacie jednostki. O istniejącym w Areszcie Śledczym w S. przeludnieniu informowano każdorazowo pisemnie Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział Penitencjarny. Osadzeni w Areszcie Śledczym w S. mogli czytać książki i gazety, gdyż w areszcie znajdowała się biblioteka i prenumerowano czasopisma. Cele były wyposażone w radiowęzeł, dzięki któremu osadzeni mieli możliwość słuchania audycji radiowych oraz nagrywanych przez dział penitencjarny. Na prośbę osadzonego dyrektor wyrażał zgodę na posiadanie prywatnego odbiornika TV, jednego na celę. Powód miał w celi odbiornik TV. Okna w celach Aresztu Śledczego w S. mogły być otwierane. A. C. razem ze współosadzonymi palił papierosy w celach. Powód w okresie osadzenia go w Areszcie Śledczym w S. był otyły; przy wzroście około 172 cm ważył około 130 kg.

- środki zgromadzone na tych rachunkach wchodziły w skład majątku wspólnego małżonków Z. i K. P., czego pozwana była świadoma, a zatem nawet gdyby hipotetycznie doszło do jakichś ustnych oświadczeń Z. P., co do przeznaczenia tych środków w sposób odmienny

Reasumując powód w procesie nie przedstawił żadnych wyliczeń poniesionej szkody ani dokumentów potwierdzających jej zaistnienie. Nie spełnił zatem koniecznych przesłanek opisanych w treści art. 361 KC. To uniemożliwia przyjęcie, że zasadnym było żądanie przez niego odszkodowania opisanego w pozwie i dalszym toku postępowania.

Podstawę tak opisanego wyroku stanowiły następujące ustalenia i wnioski:

- w zakresie przyznanego zadośćuczynienia - art. 445 § 1 w zw. z art. 5 KC poprzez przyznanie powodowi zadośćuczynienia w kwocie przewyższającej 250.000 zł, pomimo ustalenia, że jego stan zdrowia cechuje całkowity brak świadomości oraz brak szans na popra

Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, iż zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 KC są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki rozstrzygnięcia w sytuacjach wyjątkowych, które przepis ten ma na względzie. Klauzula generalna zawarta w art. 5 KC w szczególności nie kształtuje praw podmiotowych ani nie zmienia praw wynikających z innych przepisów prawa. Przez odwoływanie się, zwłaszcza ogólne, do klauzul generalnych przewidzianych w omawianym przepisie, nie można podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów prawa. Taka praktyka mogłaby prowadzić do naruszenia zasady praworządności w demokratycznym państwie prawnym. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, iż w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania przepisu art. 5 KC, gdyż rozpatrywana materia znajduje ścisłe uregulowanie w przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami. Korzystanie zaś z uprawnień ustawowych nie może być generalnie uznawane za sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa czy zasadami współżycia społecznego.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji zgodnie z art. 386 § 6 KPC ponownie przesłuchał świadka Z. S. (1) (k. 1654 - 1655) i prawidłowo ocenił te zeznania, ustalając, że Z. S. (1) cenę za sprzedane pozwanej nieruchomości otrzymał w gotówce i pieniędzy tych nie wpłacił na konto firmy PPHU (...) jak i nie spłacił żadnego z wierzycieli. Zeznania świadka są w tym względzie jednoznaczne: pieniądze zostały zapłacone przez pozwaną w gotówce; nie znalazły żadnego odzwierciedlenia w operacjach bankowych; nie zostały wpłacone przez dłużnika na rzecz żadnego z wierzycieli; nie ma dokumentu potwierdzającego, aby zostały wpłacone do kasy PPHU (...) prowadzonego przez dłużnika.

Przepis art. 17 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.; dalej PrAut) stanowi, że twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Jednym z pól eksploatacji jest reemisja utworu, polegająca na rozpowszechnianiu utworu przez inny podmiot niż pierwotnie nadający, drogą przejmowania w całości i bez zmian programu organizacji radiowej lub telewizyjnej oraz równoczesnego i integralnego przekazywania tego programu do powszechnego odbioru (art. 6 ust. 1 pkt 5 w Zw. z art. 50 pkt 3 PrAut). Jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, wysokość wynagrodzenia określa się z uwzględnienie zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu (art. 43 ust. 2 PrAut). Zgodnie z treścią art. 211 PrAut, operatorom sieci kablowych wolno emitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Przepis ten wprowadza zasadę przymusowego udziału organizacji zbiorowego zarządzania w zawieraniu umów o reemisję kablową. Jednocześnie organizacja ta nie może, bez ważnych powodów, odmówić zgody na korzystanie z utworów lub przedmiotów w granicach wykonywanego przez siebie zarządu (art. 106 ust. 2 PrAut).

Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom Prezesa pozwanej Spółki co do tego, że przyczyną trudności w realizacji inwestycji były celowe działania powoda oraz zeznaniom świadka M.S. (1), że organy administracji budowlanej m.(...) W. stawiały Spółce uciążliwe wymagania w kwestii uzyskania uzgodnień niewielkiego odcinka instalacji ciepłowniczej, gdyż w aktach sprawy brak dowodów potwierdzających zeznania świadka w tym zakresie.

Powód w wywiedzionej apelacji zaskarżył ów wyrok w części obejmującej rozstrzygnięcie zawarte w pkt II, III i IV zarzucając:

Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że u podstaw oddalenia powództwa legły przede wszystkim motywy wystąpienia powoda na drogę sądową. Jako, że miały one charakter wyłącznie finansowy, Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za niezgodne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). Z taką oceną nie można się zgodzić.

Sąd pierwszej instancji zważył także, iż w przedmiotowej sprawie nie można mówić o nadużyciu prawa przez powódkę, na który to zarzut powoływali się również pozwani, albowiem pozwana składając wniosek o dofinansowanie na realizację projektu zdawała sobie sprawę ze sprzeczności w zakresie ustawy prawo zamówień publicznych, a Wytycznymi. Pomimo tego podpisała umowę z wyraźnymi zapisami odnośnie kwalifikowalności wydatków w przypadku naruszenia przepisów ustawy. Pozwana A.K. jest podmiotem gospodarczym, prowadzącym od lat działalność. Nadto Sąd zauważył, iż nie był to jedyny i pierwszy projekt realizowany przez nią w ramach dofinansowania ze środków funduszy strukturalnych, a zatem pozwana miała doświadczenie i rozeznanie w zakresie realizacji takich projektów.|f) naruszenie art. 299 KSH poprzez niekonsekwentne przyjęcie, że jedynie do części roszczenia (4.200 zł tytułem

Back to posts
Comments:
[2018-08-18 21:01] Clieesoisy :

Can you prefer something super new? Open and look at this website. Only here the choice of hot pussy girls for every will and completely free! They are hardcore slaves, they will and want perform anything you order !
http://gov.shortcm.li/kings1#O2


Post a comment